Powiało chłodem z wentylatora…
Napisano w dniu 21/04/2008 – 20:59Ekspresowy rozwój technologii komputerowej zaowocował nie tylko kosmicznym przyspieszeniem prędkości obliczeniowej i zwiększeniem komfortu pracy, ale także zdecydowanym wzrostem prądożerności zastosowanych w nim układów. Na pierwsze miejsce wysuwa się oczywiście CPU (z ang. Central Procesor Unit) zwany potocznie procesorem. Coraz większa moc potrzebna do wykonywania obliczeń skutkuje coraz większą emisją ciepła, wysyłaną przez rdzeń procesora. By zapewnić efektywne obniżenie niechcianego ciepła i zapewnić stabilną pracę CPU jesteśmy zmuszeni sięgnąć po chłodzenie.
Do wyboru mamy chłodzenie pasywnie bądź aktywne. Pierwsze z nich cechuje się bezgłośną pracą przy braku wiatraka wymuszającego obieg powietrza, jest to jednak okupione niską sprawnością chłodzenia i zwiększonymi gabarytami radiatora. Chłodzenie aktywne jest skuteczniejsze, aczkolwiek wentylator dołączony do chłodzenia powoduje szum, (koło 30 dB) co nie zawsze zapewnia komfort pracy, szczególnie dla wymagających użytkowników.
Na rynku zatem możemy znaleźć różne modele radiatorów wraz z dopasowanymi do nich wentylatorami czy obiegami wodnymi. Na uwagę zasługuje np. Arctic Cooling Freezer Pro z cichym wentylatorem pracującym na łożyskach kulkowych i regulacją obrotów, czy też Scythe Shuriken z miedzianą podstawką pod procesor. Należało by także wspomnieć o ogólnie cenionej firmie Zalman mającej w swej ofercie radiatory Zalman CNPS7500-CU w całości wykonane z miedzi , co bezpośrednio przekłada się na dobre odprowadzanie i rozpraszanie ciepła do otoczenia. Wypadało by także nadmienić o mniej popularnym, ale efektywniejszym i cichszym chłodzeniu wodnym. Za większe pieniądze możemy pokusić się o kupno produktów marki Thermalright ULTRA-120EX, czy już wspomnianej wcześniej firmy Zalman Reserator 1 Plus .
Nie zapominajmy, że jakość kupowanych komponentów będzie rzutowała na stabilną i niezawodną pracę całego systemu. W zależności od celu jakiemu będzie służył komputer, musimy dobrać zadowalającą nas opcję zarówno cenową jak i jakościową. Do zastosowań biurowych wystarczy nam średniej klasy chłodzenie, aczkolwiek dla overclockerów nie będzie ono już satysfakcjonujące. Czasem dobrze jest zapłacić więcej i mieć spokój na dłużej, nie ryzykując przegrzaniem głównych komputerowych komponentów takich jak procesor czy karta graficzna.
Kategoria: Elektronika, Komputery
Jeden komentarz do “Powiało chłodem z wentylatora…”
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.

Subscribe to my blog using RSS
22/04/2008 - 09:00
Jeżeli już wybieramy chłodzenie do komputera z wyższej półki, takie jak wspomniany Thermalright ULTRA-120EX, to warto zastanowić się, czy nie lepszym rozwiązaniem będzie Scythe Ninja Plus. Zarówno wspomniany Thermalright ULTRA-120EX jak i Scythe Ninja mogą pracować w trybie pasywnym oraz aktywnym. Chłodzenie firmy Scythe też nie należy do najtańszych, jednak cena jest bardziej przystępna niż radiatora Thermalright ULTRA-120EX.