Zakup dodatkowego kontrolera SATA
Napisano w dniu 06/09/2008 – 21:18Postęp technologiczny, jaki nastąpił w ciągu ostatnich kilku lat, jest niewątpliwie ogromny. Rozwój objął wszystkie dziedziny, także komputery. Wprowadzanie coraz to nowszych rozwiązań mających na celu wzrost wydajności systemu i szybkości jego ma też swoją słabszą stronę: brak kompatybilności pomiędzy nieco starszymi, a najnowszymi podzespołami. Sytuacja ta dotyczy między innymi dysków twardych, bowiem zwykłe dyski ATA zastąpiły dużo szybsze dyski SATA, a następnie SATA III. Budowa ich gniazd znacznie różni się od standardowego portu IDE, dlatego też nie mamy możliwości bezpośredniego połączenia dysku z płytą. Istnieją jednak rozwiązania, które umożliwiają podpięcie nowych podzespołów do starszej płyty, są to kontrolery. Przyjrzyjmy się więc urządzeniom firm MiNT oraz XPower.
Pierwszy z kontrolerów to XPower Serial ATA PCI wyposażony w dwa wewnętrzne porty SATA. Urządzenie jest kompatybilne z systemami operacyjnymi MS Windows, od MS Windows 98 począwszy. Duża prędkość transferu (aż 150 Mb/s) sprawia, że przesyłanie, odczytywanie i zapisywanie danych jest niezwykle szybkie. Prezentując kontroler XPower Serial ATA PCI, warto też zwrócić uwagę na bardzo dobry chipset Silicon Image SIL3112 oraz wyposażenie dodatkowe w postaci taśm SATA. Drugi z kontrolerów to MiNT SATA4. Zasadniczą kwestią różniącą oba prezentowane kontrolery jest liczba portów SATA, w przypadku produktu MiNT SATA4 jest ich bowiem 4. Warto też zwrócić uwagę na ich rozmieszczenie: 2 gniazda wewnętrzne oraz 2 zewnętrzne umożliwiają zarówno wygodne podpięcie dysku w obudowie, jak i nośnika przenośnego. Ponadto urządzenie MiNT SATA4 obsługuje poziomy RAID 0, 1, 0+1. Jeżeli zaś chodzi o interfejs logiczny, to jest on taki sam jak w przypadku omawianego produktu firmy Power, czyli SATA 150.
Kończąc tę krótką prezentacje, należy jeszcze raz podkreślić, iż kontrolery to urządzenia bardzo praktyczne, szczególnie w przypadku rozbudowy komputera.
Kategoria: Elektronika, Komputery
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany aby pisać komentarze.

Subscribe to my blog using RSS